Nie trafiłbym na „Perennialsów” Mauro F. Guiléna, gdyby nie rekomendacja Maji Meissner-Filipek https://meissnerandpartners.com/

To naprawdę jedna z książek, którą powinni przeczytać wszyscy! Rodzice i nauczyciele, uczniowe i studenci, pracownicy, pracodawcy, politycy… przepraszam, ci ostatni są tak zajęci sobą, że raczej nie znajdą czasu. Gorzej dla nich, bo mowa o trendach społecznych, które wszystkich dotyczą i będą miały także polityczne konsekwencje.  

Nie chodzi o wojny, kryzysy i katastrofy! Na naszych oczach rozsypuje się realizowany od pokoleń scenariusz życia, w którym od beztroskiego dzieciństwa, przez szkolną naukę przechodziliśmy do zawodowej kariery, zwieńczonej zasłużoną emeryturą. Tymczasem ta opowieść przestaje mieć sens, bo wydłużająca się linia życia i zmiany technologiczne, zachodzące w niespotykanym dotąd tempie, wymuszają nowe myślenie o edukacji, opiece zdrowotnej, pracy, karierze i biznesie. A także, a może przede wszystkim, powinny spowodować zmiany w naszym myśleniu o nas samych. Bo czy naprawdę warto wycofać się z zawodowej aktywności, mając statystycznie półtorej dekady życia przed sobą? A skoro co chwilę musimy uczyć się nowych rzeczy, więc może i pora zapomnieć o karierze tylko w jednej profesji i instytucji?

Sztywnego modelu „nauka do 25 roku życia – monokariera do sześćdziesiątki – emerytura” nie da się na dłuższą metę utrzymać. Na scenę wchodzą perennialsi i perennialski! Tak, jak bulwiaste rośliny, które wypuszczają nowe pędy co jakiś czas, różniąc się tym od pięknych, lecz więdnących jesienią kwiatów, to „osoby wieloletnie” nie definiujące siebie ze względu na wiek i elastycznie przechodzące między aktywnościami życiowymi, takimi jak nauka, praca i wypoczynek. Nie mają problemu ze zmianą zawodu, przyswajaniem nowych umiejętności, współpracą miedzy pokoleniami. 

Bardzo dziękuję, Maju! Dzięki tej lekturze zaczynam inaczej myśleć także o swoim życiu 🙂

Posted in

Dodaj komentarz