Bierzemy w niej udział codziennie, nawet o tym nie wiedząc. W mediach wydaje się dominować, rozgrywana bez względu na wynik i bez względu na sens.
Czasem, kiedy ludzie wokół nas zaczynają zachowywać się w sposób, który chwilę wcześniej wydawał się nieprawdopodobny, okazuje się, że to nie chaos. To kolejny etap tej samej gry.
Gry o status.
Will Storr w „The Status Game” rozkłada jej mechanizmy z chirurgiczną precyzją.
Z tej gry nie można się wypisać, ale można zacząć ją dostrzegać

Dodaj komentarz